Zamarznięcie pompy ciepła teoretycznie jest możliwe, jednak szereg zabezpieczeń temu zapobiega. Bardziej odporne na wyzwanie niskich temperatur są urządzenia typu monoblok, w czym znaczenie ma między innymi prawidłowa izolacja termiczna, a także prawa fizyki.
Technologia pomp ciepła pozostaje optymalnym wyborem, jeśli chodzi o ekonomiczne ogrzewanie, jednak pomiędzy urządzeniami są różnice przekładające się na wydajność ich pracy. Pompy ciepła projektowane z myślą o klimacie naszej części Europy pracują w zimowych warunkach lepiej niż urządzenia wytwarzane do bardziej umiarkowanych stref klimatycznych. Dowiodły tego niezwykle mroźne tygodnie w styczniu i w lutym. W tym okresie urządzenia produkowane w Europie efektywnie dostarczały ciepło użytkownikom. „To nie są pompy ciepła z przypadku, były dostępne zanim nastał bum na tą technologię” zwraca uwagę ekspert Stiebel Eltron, wskazując cechy urządzeń będące przesłanką, że zostało ono zaprojektowane do pracy w trakcie chłodnych i mroźnych zim.
Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Zgorzelcu jeszcze do niedawna ponosiło bardzo wysokie koszty ogrzewania. Rachunki za gaz w sezonie grzewczym wynosiły od 30 do nawet 35 tys. zł miesięcznie. Kompleksowa modernizacja systemu grzewczego, w ramach której zakład z ogrzewania gazem przestawił się na pompy ciepła, diametralnie zmieniła sytuację. W pierwszym po zmianie sezonie grzewczym koszty kształtowały się na poziomie 6–7 tys. zł za m-c, a co istotne, prace nie objęły termomodernizacji budynków.
Czy pompa ciepła może efektywnie współpracować z tradycyjnymi grzejnikami? Choć wielu inwestorów wciąż ma co do tego wątpliwości, eksperci Panasonic przekonują: tak — a w modernizowanych budynkach nawet bez konieczności wymiany całej instalacji. Kluczowe pozostaje odpowiednie przygotowanie systemu i dobór urządzenia do warunków pracy.
Upowszechnienie pomp ciepła akurat w latach 70-tych XX wieku było nieprzypadkowe. W efekcie zamieszania na rynku surowców doszło do skokowego wzrostu cen paliw, co w powiązaniu z ich ograniczoną dostępnością wpłynęło m.in. wzmożone zainteresowanie alternatywnymi źródłami energii. Jedną z opcji, po którą po raz pierwszy sięgnięto na szerszą skalę, była technologia pozwalająca z pomocą praw fizyki wykorzystać do ogrzewania domów i wody użytkowej dostępną powszechnie energię ziemi. W 1976 roku do seryjnej produkcji trafiła pierwsza pompa ciepła Stiebel Eltron.
Pompy ciepła coraz częściej znajdują zastosowanie nie tylko w nowych budynkach, ale także w modernizowanych instalacjach grzewczych. Wraz z tym rośnie zainteresowanie ich współpracą z tradycyjnymi grzejnikami. Jak wskazują eksperci, takie rozwiązanie może być efektywne pod warunkiem właściwego doboru technologii.
21 października – Międzynarodowy Dzień Pomp Ciepła to doskonała okazja, by zwrócić uwagę na jedno z najdynamiczniej rozwijających się rozwiązań grzewczych w Polsce i Europie. Według badania zrealizowanego przez SW Research w sierpniu 2025 roku, aż 80% użytkowników pomp ciepła w Polsce deklaruje zadowolenie z tego sposobu ogrzewania, a jedynie 5% wyraża niezadowolenie. Wyniki te potwierdzają, że technologia pomp ciepła zyskuje zaufanie użytkowników i staje się kluczowym elementem transformacji energetycznej.
Firma LG wprowadziła do swojej oferty dwa nowe modele pomp ciepła typu powietrze-woda – Therma V R32 Split o mocy 4kW i 6kW. Urządzenia przeznaczone są do nowo wybudowanych, dobrze ocieplonych budynków, które wymagają małego obciążenia cieplnego. Charakteryzują się niską wagą oraz kompaktowymi rozmiarami, co w połączeniu z małą ilością czynnika chłodniczego i zmniejszonym poziomem głośności daje większą elastyczność instalacji. Pompy LG objęte są 5-letnią gwarancją i są już dostępne w sprzedaży na polskim rynku.
Aż 80 proc. użytkowników pomp ciepła w Polsce jest zadowolonych z ich działania. To najwyższy wynik wśród wszystkich technologii grzewczych.
W XIX-wiecznym budynku, w którym działa placówka opiekuńczo-wychowawcza, zamiast węgla zastosowano powietrzne pompy ciepła, a z uwagi na zabytkowy status obiektu zainstalowano je wewnątrz. Zmiana przyniosła ośmiokrotne zmniejszenie wydatków. W innym, niemal 150-letnim obiekcie o powierzchni 900m2, w którym funkcjonuje hotel, roczne koszty ogrzewania to ok. 16 tys. złotych.
Mroźna aura zwiększyła zapotrzebowanie na ciepło. W styczniu i w lutym intensywniej pracowały domowe kotły na paliwa stałe, ciepłownie i elektrociepłownie, zużywając w tym czasie zdecydowanie więcej paliwa. Również coraz powszechniejsze w Polsce pompy ciepła musiały zmierzyć się z panującymi warunkami.
Styczeń przyniósł w Polsce atak wyjątkowo mroźnej zimy. Intensywne opady śniegu i mróz przez całą dobę od początku roku występują praktycznie w całym kraju. Szczególnie trudna sytuacja jest w Beskidzie Żywieckim, gdzie w położonym na wysokości 1236 m n.p.m. schronisku górskim Wielka Racza i zlokalizowanej wyżej, ponad 1300 m n.p.m., stacji ratowniczej GOPR na Hali Miziowej, ogrzewanie i ciepłą wodę zapewniają pompy ciepła.
tado° i Panasonic poinformowali o swoim partnerstwie, łączącym najnowocześniejsze produkty i technologie pomp ciepła z wiodącymi na rynku usługami inteligentnej kontroli ogrzewania i zarządzania energią jako część misji obu firm, mającej na celu dekarbonizację domów i pomoc klientom w oszczędzaniu na kosztach energii.
21 października w Europie obchodzony jest Dzień Pomp Ciepła. Na rynku dostępnych jest wiele tego typu urządzeń, które wyglądają podobnie, a fakt ten, szczególnie osobom niebędącym specjalistami, może utrudniać wybór najkorzystniejszej opcji. „Podstawą jest porównanie sprawności urządzeń w niskich temperaturach” wskazuje ekspertka Stiebel Eltron. Urządzenia, które nawet w takich warunkach potrafią dostarczyć dużą ilość ciepła, wytworzoną z naturalnej energii gruntu, powietrza czy wody są gwarancją niskich rachunków za ogrzewanie. Każdy z nas stanie przed wyborem źródła ogrzewania.
W przypadku dobrze zaprojektowanego systemu grzewczego opartego o pompy ciepła, zużycie energii elektrycznej nawet przy bardzo niskich temperaturach będzie kształtować się na poziomie, który pozwala zachować domowy budżet pod kontrolą. W praktyce oznacza to koszty rzędu od kilkunastu do 20 zł dziennie.